Nowy Jork, Rio de Janeiro i Sydney były średnio najdroższymi miejscami na świecie pod względem kosztów noclegów. Nowy Jork utrzymał tę pozycję lidera, odnotowując 32-procentowy wzrost cen od 2011 roku – z 149 funtów do 197 funtów za noc w 2015 roku.
W ciągu ostatnich czterech lat ceny hoteli w Wielkiej Brytanii również gwałtownie wzrosły, a Londyn stał się jednym z najdroższych miast na świecie pod względem kosztów noclegu. Jak wynika z artykułu opublikowanego przez serwis rezerwacyjny HRS, w latach 2011–2015 ceny hoteli za jedną noc wzrosły o 26%. Średnia cena za jedną noc w Londynie wzrosła do 145 funtów, co oznacza wzrost o 31% w ciągu ostatnich czterech lat.
Jon West, dyrektor zarządzający HRS w Wielkiej Brytanii i Irlandii, powiedział: „Londyn bez wątpienia nadal utrzymuje swoją pozycję jako jeden z głównych międzynarodowych celów podróży turystów. Brytyjscy hotelarze powinni czuć się uspokojeni faktem, że inne miasta również odczuwają korzyści wynikające ze wzrostu popytu”.
W innych miastach Wielkiej Brytanii również odnotowano znaczny wzrost cen – w Leeds ceny wzrosły o 41%, a w Manchesterze o 30%. Edynburg był drugim najdroższym miastem w Wielkiej Brytanii, ze średnią ceną wynoszącą 102 funty za noc, a tuż za nim uplasował się Bristol z ceną 97 funtów za noc.
„W ciągu ostatnich czterech lat światowy rynek hotelarski podlegał ogromnym wahaniom, zwłaszcza w związku z ostatnimi wydarzeniami na świecie i utrzymującą się niepewnością gospodarczą”. Dodał: „Ponadto postęp technologiczny zapewnia osobom podróżującym służbowo większą niż kiedykolwiek kontrolę nad rezerwacjami, dlatego naprawdę zachęcamy menedżerów ds. podróży i zaopatrzenia do regularnego sprawdzania skuteczności swoich programów podróży, aby mieć pewność, że uzyskują najlepsze możliwe stawki i osiągają znaczne oszczędności w perspektywie długoterminowej”.





























































































