Za zmniejszenie rozmiarów opakowań, znane jako „shrinkflation”, obwinia się spadek wartości funta od czasu referendum w sprawie brexitu w połączeniu z problemami spowodowanymi rosnącymi cenami niektórych surowców. W tym tygodniu trzy znane marki zmniejszają rozmiary opakowań, próbując uniknąć przenoszenia podwyżek cen na konsumentów.
Jak donoszą serwisy „The Grocer”, „The Independent” i „PackagingNews” – marki Doritos, Peperami i Coco Pops zmniejszyły rozmiar opakowań w sytuacji, gdy koszty rosną z powodu spadku wartości funta.
Zjawisko to nazwano „shrinkflation” – opakowanie Doritos przeznaczone do dzielenia się zmniejszyło się z 200 g do 180 g, choć cena pozostała na poziomie 1,99 funta. Waga przekąsek Peperami również spadła z 25 g do 22,5 g. Duże opakowanie Coco Pops zostało zmniejszone z 800 g do 720 g. Właściciel marki Doritos, firma PepsiCo, stwierdziła, że wahania kursów walutowych wpływają na koszty materiałów, natomiast firma Peperami podała, że również boryka się z rosnącymi kosztami surowców. Jednak firma Kellogg’s – właściciel marki Coco Pops – stwierdziła, że za zmniejszenie wagi opakowań odpowiada redukcja zawartości cukru. „Niedawno zmniejszyliśmy zawartość cukru w Coco Pops Original o 14 procent, co spowodowało zmniejszenie wagi niektórych opakowań” – powiedział rzecznik prasowy. Rzecznik prasowy firmy PepsiCo, właściciela marki Doritos, stwierdził, że firma boryka się z takimi czynnikami, jak „wahania kursów walut, które wpływają na koszty składników i materiałów”.
Lianne van den Bos, starsza analityk ds. żywności w Euromonitor International, powiedziała: „Detaliści starają się utrzymać ceny produktów w swoich sklepach na jak najniższym poziomie, aby konkurować z sieciami dyskontowymi, takimi jak Aldi i Lidl, podczas gdy koszty produkcji ponoszone przez producentów rosną, a od nich oczekuje się, że będą sprzedawać swoje produkty po tych samych cenach co dotychczas. Jedynym sposobem, w jaki firmy mogą to osiągnąć i złagodzić wpływ na marże zysku, jest zmniejszenie rozmiaru produktu”.
W zeszłym roku firma Toblerone znalazła się pod ostrzałem krytyki po tym, jak zwiększyła odstępy między charakterystycznymi trójkątami na swoich batonikach. Konkurencyjna firma Mars zmniejszyła również o 15 procent pojemność torebek Maltesers przeznaczonych do dzielenia się. Na początku tego roku firma Premier Foods, producent ciast Mr Kipling i sosów Bisto, poinformowała, że prowadzi rozmowy z sieciami supermarketów w sprawie podwyższenia cen o około 5 procent. Według najnowszego indeksu cen sklepowych BRC-Nielsen inflacja cen żywności osiągnęła w zeszłym miesiącu 1 procent w ujęciu rok do roku, co stanowi najostrzejszy wzrost od ponad trzech lat. Analitycy ds. redukcji kosztów twierdzą, że „teraz jest idealny moment, aby sprawdzić, w jaki sposób nasi analitycy mogą pomóc Państwa firmie w znalezieniu oszczędności w takich kategoriach, jak opakowania, logistyka i koszty transportu”.
Autor: Glenn Kenworthy





























































































